Skip to content

2010-10-25

Ropa naftowa w USA

Stany Zjednoczone są największym konsumentem ropy naftowej na świecie. Mimo iż od szczytu krajowego wydobycia w 1970 roku udział surowca z importu stopniowo się zwiększa, to poziom bezpieczeństwa dostaw jest zdecydowanie wyższy niż w przypadku Polski. Kluczem do sukcesu jest skuteczna dywersyfikacja.

Dane statystyczne U.S. Energy Information Administration odnoszą się do produktów ropopochodnych, czyli uzyskanych w procesie rafinacji ropy naftowej, który w uproszczeniu polega na „rozłożeniu” jej na poszczególne elementy, np. benzynę, olej grzewczy, LPG czy paliwo lotnicze. Dla przypomnienia dodam, że z 1 baryłki ropy naftowej (42 galony amerykańskie bądź 159 litrów) uzyskuje się 44 galony produktów naftowych. Jedna baryłka ropy to 0,136 tony.

Zużycie

W 2009 roku konsumowano w Stanach Zjednoczonych średnio 18,8 mln baryłek ropy dziennie. W ciągu roku daje to całkowite zużycie na poziomie 6,84 mld baryłek czyli 933 mln ton. Odpowiada to około 24% światowego zużycia ropy naftowej. Ubiegłoroczny poziom konsumpcji jest niższy od szczytowego z 2006 roku kiedy to wyniósł 1 029 mln ton. Dla porównania warto przytoczyć, że w Polsce rocznie zużywa się około 20 mln ton surowca.

Zużycie ropy naftowej w USA, źródło: EIA

Przeszło 9 mln baryłek dziennie zużywanych było w postaci benzyny. Paliwo do silników diesla oraz olej grzewczy odpowiadały za średnie dzienne zużycie 4 mln baryłek. W mniejszym stopniu ropa naftowa wykorzystywana była do produkcji LPG (2 mln baryłek dziennie) oraz paliwa lotniczego (1,5 mln baryłek dziennie).

Jak ciekawostkę można przytoczyć fakt, że Stany Zjednoczone zużywają rocznie niemal cztery razy tyle ropy naftowej do produkcji paliwa lotniczego (75 mln ton) co Polska wszystkich produktów ropopochodnych razem wziętych.

Wydobycie

48% konsumpcji pokrywanych jest przez krajowe wydobycia. W 2009 roku 50% produkcji realizowane było w zaledwie pięciu stanach: Teksas (21%), Alaska (12%), Kalifornia (11%), Północna Dakota (4%) oraz Luizjana (3,5%).  Przeszło 1/3 wydobycia pochodzi z wód Zatoki Meksykańskiej.

Import

Krajowe wydobycie nie pokrywa w całości zapotrzebowania Amerykanów na ropę naftową. W związku z tym zmuszeni są do zakupów 52% konsumowanego surowca za granicą.

Największymi dostawcami ropy naftowej do USA są Kanada (21,2%), Meksyk (10,3%), Wenezuela (9,1%), Arabia Saudyjska (8,6%) oraz Nigeria (6,9%). Rola kartelu naftowego OPEC w imporcie wciąż pozostaje znaczna, gdyż dostarcza on 41% importowanego surowca. Jego procentowy udział w imporcie systematycznie jednak spada. Dla porównania, w 1977 roku z krajów OPEC pochodziło 70% zewnętrznych dostaw. Jedynie 14% dostarczanej ropy pochodzi z Zatoki Perskiej.

Poza ropą naftową, Stany Zjednoczone importują również produkty ropopochodne. Dla przykładu 10% zużywanej w USA benzyny pochodzi z zagranicy. Nie ma to jednak związku z brakiem wystarczających zdolności przetwórczych lecz z większą opłacalnością dostaw surowca z bliskiej zagranicy niż odległych części kraju. Przy 3 mln baryłek benzyny importowanej dziennie, eksportuje się 2 mln baryłek dziennie.

Bezpieczeństwo dostaw ropy naftowej

Stany Zjednoczone są w znacznym stopniu uzależnione od importu surowca. Patrząc jednak na poziom dywersyfikacji dostaw, można odnieść wrażenie, iż struktura zakupów została przemyślana w taki sposób, aby zminimalizować potencjalne ryzyko związane z zależnością od konkretnego dostawcy. Zróżnicowano nie tylko trasy ale również źródła dostaw, co przekłada się na większą stabilność cen płaconych przez USA.

Przerabianie ropy naftowej pochodzącej z różnych źródeł przekłada się jednak na koszty. Różne gatunki ropy naftowej wymagają odpowiednich rafinerii. Im cięższy surowiec tym jego przerób jest mniej zyskowny (uzyskuje się mniej lekkich frakcji) a wymagane inwestycje rafineryjne większe.

Na uwagę zasługują również znaczne rezerwy ropy naftowej wynoszące 242 mln ton, co odpowiada ¼ rocznego zużycia.

Źródło danych: U.S. Energy Information Administration

Przeczytaj więcej w Ropa naftowa

Podziel się swoimi przemyśleniami. Skomentuj.

(wymagane)
(wymagane)

Subskrybuj komentarze